SKARYSZAK STRASZY SPACEROWICZÓW
Do naszej redakcji zgłosił się Pan, z pewnym zastrzeżeniem. Mężczyzna jest nie tylko Czytelnikiem gazety „Mieszkaniec”, ale także jest on stałym bywalcem praskiego Parku Skaryszewskiego. Jak wiadomo, przechodził on w ostatnim czasie rewitalizację, a najważniejszym jej celem było przywrócenie dawnego, przedwojennego charakteru Alei Głównej. Naszemu Czytelnikowi jednak nie spodobała się nowa koncepcja jego ulubionego miejsca spacerów. Jak powiedział: „Miała to być najpiękniejsza aleja spacerowa Warszawy”. Mężczyzna ewidentnie jest zawiedziony obecnym wyglądem tego miejsca. Wysłaliśmy naszą redaktorkę do „Skaryszaka”, by przyjrzała się z bliska tej alei i oceniła stan rzeczy.
Park Skaryszewski przechodził w ostatnim czasie gruntowny remont. Jego głównym celem było przywrócenie dawnego, przedwojennego piękna tego miejsca. „To miejsce będzie wyglądało tak, jak przed wojną. Zostanie rozbetonowane, a do tego będzie tu nowe, energooszczędne oświetlenie w stylu retro” – mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Zapewnił, że główna aleja parku odzyska swój dawny blask. Modernizacja trwała od jesieni 2023 do połowy 2024 roku. Koszt zasadniczych prac, prowadzonych przez firmę Q-REKBUD, wynosił ponad 7,4 mln zł.
Nasz Czytelnik zgłosił się do naszej redakcji z pewnym żalem, ponieważ oczekiwał, że jego ulubione miejsce spacerów jednak nie jest takie wyjątkowe, jak zapewniano. Główna Aleja parku, według niego, nie jest „najpiękniejszą aleją spacerową Warszawy”. A przecież to właśnie ten park, popularny „Skaryszak” został uhonorowany tytułem najpiękniejszego parku w Polsce. Miało to miejsce w 2009 roku podczas czwartej edycji konkursu Briggs&Stratton, a w konkursie Best Park 2009 zajął trzecie miejsce w Europie. Te tytuły zobowiązują do wyjątkowego dbania o tą przestrzeń Warszawy. To dlaczego aleja główna zbiera negatywne opinie? Nasz Czytelnik nie jest jedyną osobą, która ma zastrzeżenia do zmian, jakie nastąpiły w parku.
Krytyczną uwagę na portalu X napisał również Robert Migas, radny dzielnicy Praga Południe, któremu nie podoba się kostka brukowa, jaka pojawiła się w parku po remoncie. „Absurdalny pomysł konserwatora z kostką pośrodku Alei Głównej i Alei Obwodowej w Parku Skaryszewskim. Młodzież na wrotkach, dzieci na hulajnogach muszą objeżdżać. Apeluję do Zarządu Dróg Miejskich o wyrównanie tego miejsca”. Radny złożył też interpelację w tej sprawie.
Aleja Główna Parku Skaryszewskiego to malowniczy trakt biegnący od Ronda Waszyngtona do Jeziorka Kamionkowskiego. Jego modernizacja obejmowała wymianę nawierzchni, poprzez jej rozbetonowanie i zlikwidowanie „radzieckiej rabaty” biegnącej dawniej wzdłuż ścieżki i dzielącej ją na dwa, czterometrowej szerokości pasy, którymi mogli poruszać się spacerowicze. Teraz parkowa promenada ma 11 metrów szerokości. Jednak nie posiada już tego dawnego uroku, klimatu tego miejsca. Dalej da się zauważyć obecny tutaj asfalt dominuje w krajobrazie parku. Rabaty parkowe biegnące wzdłuż najważniejszej parkowej arterii powstały w latach 70. ubiegłego wieku, które razem z pomnikiem Poległych Żołnierzy Armii Czerwonej (kilka lat temu został zdemontowany) i były symbolem władz komunistycznych, o których władze Warszawy chcą zapomnieć. Czy faktycznie ten zielony pas wzdłuż ścieżki tak bardzo przeszkadzał, że trzeba było likwidować. Zdaniem naszej redaktorki dodawał on piękna temu miejscu, a teraz główna aleja parku wygląda tak pusto. Może zamiast likwidować zupełnie tą rabatę, można było nieco zmienić koncepcję i po jej bokach urządzić zielone pasy, uzupełnione o barwne kwiaty. A poszerzony środkowy pas udostępnić dla gości parku.
Ponadto zostało wymienione też oświetlenie. Wcześniej każda latania posiadała betonowe słupy. Teraz postawiono latarnie, zwane pastorałami, będące odwzorowaniem przedwojennych latarń z 1923 roku. Posiadają jednak nowoczesne, LEDowe oświetlenie, które są energooszczędne i wyposażone czujniki. Mają one za zadanie dostosowywać natężenie światła w zależności od ilości spacerowiczów.
Park Skaryszewski powstał na terenie dawnej wsi Skaryszew. W latach 1905-1916 został zaprojektowany przez ówczesnego głównego ogrodnika Warszawy Franciszka Szaniora. Rośnie w nim 280 gatunków drzew i krzewów, a najcenniejszym jego elementem są wiekowe drzewa, które przetrwały do naszych czasów. Na szczególną uwagę zasługują piękne magnolie japońskie rosnące przy ogrodzie różanym i stanowią wyjątkową atrakcję.
A Państwo, jaką mają opinię na ten temat? Podoba się Państwu obecny wygląd Głównej Alei czy tęsknią za jej dawnym wyglądem? Zachęcamy do podzielenia się swoją opinią z naszą redakcją.
Komentarze
Prześlij komentarz